Odczyt tygodnia
Rynek mieszkaniowy przyspieszył wbrew sezonowi - sierpień przyniósł 4,3 tys. sprzedanych mieszkań i kurczącą się ofertę - ale inflacja 3,4 proc. zabrała nadzieję na wrześniową obniżkę stóp.
Przygotował Ajdo dla znajdom.pl · 7 września 2026
3 rzeczy w tym tygodniu
Inflacja w sierpniu 3,4 proc. - najwyżej od 14 miesięcy
Szybki szacunek GUS z 31 sierpnia wypadł 0,3 pkt proc. powyżej konsensusu, głównie przez paliwa (+24,2 proc. r/r). Analitycy uznali wrześniową obniżkę stóp za praktycznie wykluczoną, więc raty kredytów zostają przy stopie 3,75 proc. - decyzja RPP zapada 8-9 września.
Sierpień: ponad 4,3 tys. sprzedanych mieszkań, +25 proc. r/r
Na siedmiu największych rynkach popyt wygrał z podażą we wszystkich miastach, a oferta spadła drugi miesiąc z rzędu poniżej 59 tys. lokali przy 7,1 tys. mieszkań w statusie zarezerwowanych (+40 proc. r/r). Dla kupujących to mniej okazji do przebierania, dla sprzedających - mocniejsza pozycja negocjacyjna.
Ceny się rozjeżdżają: wtórny bije rekordy ofertowe, pierwotny hamuje
Na rynku wtórnym ceny ofertowe w sierpniu przekroczyły kolejne progi, podczas gdy w cennikach deweloperów widać wyhamowanie, a jesienią zapowiada się więcej promocji i okazji na rynku pierwotnym. Warto porównywać oba rynki, bo różnica w sile negocjacji jest dziś realna.
Liczba tygodnia
4,3 tys. mieszkań sprzedanych w sierpniu na 7 największych rynkach
To o 25 proc. więcej niż rok temu w miesiącu, który zwykle jest najsłabszy w roku - i główny powód, dla którego oferta deweloperów zeszła poniżej 59 tys. lokali.
Obecnie na rynku
ożywienie
Sierpień, zwykle najsłabszy miesiąc roku, zaskoczył: na siedmiu największych rynkach sprzedano ponad 4,3 tys. nowych mieszkań, o 25 proc. więcej niż rok wcześniej, a oferta drugi miesiąc z rzędu zeszła poniżej 59 tys. lokali, bo do sprzedaży trafiło tylko 3,6 tys. Od stycznia kupujący wzięli ponad 32 tys. mieszkań przy 28,6 tys. wprowadzonych - popyt przewyższa nową podaż o 13 proc., czyli dokładnie odwrotnie niż rok temu, gdy to podaż miała przewagę. Na rynku wtórnym ceny ofertowe wciąż przesuwają kolejne granice, ale na pierwotnym tempo wzrostu cenników wyraźnie hamuje, a stopa NBP nadal stoi na 3,75 proc.
Perspektywa 6-12 miesięcy
neutralnie
Główna zmiana kierunku dotyczy pieniądza: szybki szacunek GUS pokazał w sierpniu inflację 3,4 proc. - najwyżej od 14 miesięcy i dużo powyżej prognoz (3,1 proc.) - przy paliwach drożejących o 24,2 proc. r/r i płacach rosnących o 6,8 proc., więc obniżka na posiedzeniu 8-9 września jest praktycznie wykluczona, a i kolejne cięcie w tym roku stoi pod znakiem zapytania. Jeśli rząd nie przedłuży pakietu paliwowego, wrześniowy odczyt może przebić 3,5 proc., czyli górny próg odchyleń od celu NBP - to scenariusz dłuższego postoju rat na dzisiejszym poziomie. Po stronie mieszkań jesień zapowiada się na grę o klienta: przy szerokiej ofercie i odbudowujących się pozwoleniach na budowę deweloperzy częściej sięgną po rabaty i promocje niż po podwyżki cenników, a ryzykiem jest to, że rekordowy bufor 7,1 tys. rezerwacji nie zamieni się w akty notarialne.
Krótko: pieniądz nie stanieje tak szybko, jak jeszcze miesiąc temu wszyscy liczyli, więc jeśli czekasz z zakupem na niższą ratę, możesz czekać długo - a mieszkań w ofercie ubywa. Kupujący mają teraz przewagę raczej w negocjacjach z deweloperem o rabat i wykończenie niż w cenie z cennika; sprzedający na rynku wtórnym wciąż grają z mocnej pozycji, ale bez pola na kolejne skokowe podwyżki.