Plusy, minusy i klimat warszawskiej Ochoty
Warszawska Ochota miesza ze sobą różne klimaty: starowarszawskie, modernistyczne kamienice, blokowiska, odrębne skupisko nowych osiedli (w tym "polskie chinatown"), wille na Filtrach, jedna trzecia powierzchni zajęta przez tereny zielone, a wszystko to podszyte studenckim życiem za sprawą bliskości Politechniki Warszawskiej i Uniwersytetu Medycznego. Wszystko na powierzchni niecałych 10 km2.
No dobrze, ale jak to wszystko opisać? Ochota to warszawski smart casual – wygoda połączona z bezpretensjonalną atmosferą, zielenią i mniejszym rozstrzałem cen, niż w innych dzielnicach sąsiadujących ze Śródmieściem.
Nie bierze się to z przypadku, bo metro bezczelnie omija tę okolicę: M1 muska granicę Ochoty przy Polu Mokotowskim. M2 jest kompletnie nie po drodze. Próba uniknięcia huku startujących na Okęciu samolotów czy zgiełku Alei Jerozolimskich mocno zawęża obszar poszukiwań mieszkania. Trzeba się tu pożegnać z metrem, a w wielu przypadkach również z ciszą.
Z tego artykułu dowiesz się, między innymi:
ile naprawdę kosztuje tu zakup i wynajem mieszkania
na co narzekają, a co chwalą mieszkańcy
czy Ochota do Ciebie pasuje
Charakter Ochoty
Ochota graniczy ze Śródmieściem i Wolą, więc od tamtej strony pachnie starą Warszawą. Kamienice wokół Placu Narutowicza pamiętają dwudziestolecie międzywojenne. Stara Ochota płynnie przechodzi z kamienic w bloki, które ciągną się prostym pasem przez cały Rakowiec aż do południowych granic dzielnicy. Nowe budownictwo gęsto obsiadło Park Szczęśliwicki, więc cały zachód błyszczy nowością. Za to na wschód od Starej Ochoty kamienice na Filtrach gwałtownie urywają się, gdy wpadasz w ciaśniutką uliczkę między bujnie obrośniętymi willami Kolonii Staszica.
Średnie zarobki nie są tak wysokie jak w innych lewobrzeżnych dzielnicach przylegających do Śródmieścia. Brak tu wieżowców, udział zabudowy jednorodzinnej jest niewielki, a bliskość uczelni przyciąga studentów, dlatego Ochota skutecznie wymyka się określeniom "elitarnej" czy "nadętej".
Kamienice wokół Placu Narutowicza reprezentują warszawski modernizm: bryły budynków są proste, ich elewacje bardziej płaskie z uwagi na oszczędne stosowanie elementów ozdobnych. Stara Ochota to spójność i uporządkowanie; zarówno w architekturze, jak i układzie zabudowań.
Na blokowiskach tej dzielnicy przeważają mocne roczniki: większość bloków pochodzi z lat 50. i 60. – to czas, gdy państwo nie oszczędzało na materiałach, a wielkiej płyty nikt jeszcze nie wprowadził, więc budowano z cegły. Z lat 70. pochodzą bardziej oddalone od centrum budynki leżące za Dickensa i Korotyńskiego – to już czasy technologii wielkopłytowej i wielkoblokowej. Ceglane ściany są więc na Ochocie równie łatwe do znalezienia, co wielka płyta.
Całe PRL-owskie budownictwo zamyka się w tych rocznikach. Całe? Nie. Jedno jedyne osiedle przy ul. Dobosza zostało wybudowane w latach 80.
Osiedla w okolicach Parku Szczęśliwickiego to wyłącznie nowe budownictwo: apartamentowce z usługami w parterach, domki – wszędzie nowoczesna architektura. Osiedla tam są przeważnie grodzone.
Być może zdarzyło Ci się usłyszeć, że na Ochocie znajduje się "polskie chinatown". Chodzi o Osiedle Przy Parku – inwestycję azjatyckiego dewelopera ogłoszoną na początku XXI w. osiedlem "elitarnym", a nazwa "polskie chinatown" wzięła się ze sporego udziału rodzin pochodzących z Chin, przez co na ulicach (skądinąd nazwanych np. Pandy czy Zielonego Smoka) widać było chińskie napisy i inne elementy tej kultury. To stary temat, nadmuchany na potrzeby prasowego artykułu, bo z zewnątrz wygląda to jak standardowe, europejskie osiedle premium.
Pomiędzy tymi wszystkimi budynkami jest sporo zieleń. Mieszkający bliżej Śródmieścia też nie mają na co narzekać, bo od Pola Mokotowskiego dzieli ich krótki spacer. Ochota to jednak nie "cisza i zieleń", tylko po prostu "zieleń", bo od zgiełku Alei Jerozolimskich czy Grójeckiej trudno uciec, a nad głową co chwilę śmigają lądujące samoloty.
Ceny i rynek mieszkań na Ochocie
Ceny w pigułce
Rynek | Mediana ceny za metr | Mediana ceny za całość | Porównanie z miastem |
Wtórny | 17 879 zł/m2 | 850 000 zł | +15.1% |
Pierwotny | - | - | - |
Wynajem | 71 zł/m2 | 3400 zł/msc | - |
Rynek mieszkaniowy na Ochocie zdominowany jest przez mieszkania z drugiej ręki. Mediana ceny za metr wynosi 17 879 zł/m2, choć ofert z cenami powyżej 20 000 zł/m2 będzie sporo. Jeżeli rozważasz mieszkanie na Ochocie, musisz przygotować się, że, po negocjacjach, metr kwadratowy będzie Cię tu kosztować przynajmniej 16 000 zł. Mediana ceny całkowitej mieszkania opiewa na 850 000 zł przy metrażu 48 m2 – tyle dasz za M2 w dobrym stanie i dobrej okolicy.
Da się znaleźć mieszkanie na rynku pierwotnym, ale większość osiedli dawno się wyprzedała. Nowe budownictwo na Ochocie to raczej segment premium, więc ceny metra zaczynają się tam, gdzie kończą się te z rynku wtórnego.
Przeciętna kawalerka to okolice 600 000 złotych. 3 pokoje oscylują w okolicach miliona +/- kilkadziesiąt tysięcy.
Ofert wynajmu na ochocie jest sporo. Metr kwadratowy kosztuje średnio ok. 71 złotych, a za cały miesiąc orientacyjnie zapłacisz 3400 zł – to cena za 2-3 pokoje. Kawalerki to okolice 2650 zł/msc.
Czy Ochota jest bezpieczna?
Mieszkańcy Ochoty dobrze oceniają bezpieczeństwo w swojej okolicy. Zwracają uwagę na włóczących się bezdomnych czy pijactwo, ale nikt nie twierdzi, aby coś mu się tu przydarzyło. Na Reddicie możesz przeczytać:
"Jak żyję 34 lata w Warszawie i Ochotę odwiedzam od berbecia, przez te wszystkie lata, jeszcze nigdy nic złego mi się nie przydarzyło. Niezależnie od pory czy mojego stanu."
"Mieszkam przy Białobrzeskiej i jest dramatycznie. Syf, obsrane chodniki i trawniki, dużo patologicznych sąsiadów nieliczących się z niczym."
pisze mieszkaniec, a drugi dodaje:
"Najgorsze to bloki wzdłuż Grójeckiej między Bitwy a Wawelską - największa menelnia."
A co mówią liczby? Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa odnotowuje tu 29 zgłoszeń, podczas gdy w całej Warszawie w tym samym momencie jest ich 668 – to 4.3% zgłoszeń w całej stolicy. To liczby po odsianiu takich zgłoszeń jak np. nieprawidłowe parkowania, przekroczenia prędkości czy niestrzeżone przejście przez tory, bo te niekoniecznie świadczą o danej dzielnicy.
Potwierdzone zgłoszenie nt. osoby bezdomnej potrzebującej pomocy pochodzi z Placu Narutowicza, a jedyne zgłoszenie o spożywaniu alkoholu na Starej Ochocie to ul. Miecznikowa. Wolne od jakichkolwiek zgłoszeń są osiedla na zachód od Parku Szczęśliwickiego oraz Filtry.
Według mapy sumującej kryminalne czyny w każdej z dzielnic, którą opublikowała Gazeta Wyborcza 2024 r., na Ochocie w ciągu 12 miesięcy doszło do 980 takich przestępstw. To mniej niż na Woli (1836), Mokotowie (1511) i dużo mniej niż w Śródmieściu (2506), natomiast więcej niż we Włochach (733). Spośród 18 dzielnic w Warszawie Ochota zajęła wtedy 9. – środkowe – miejsce.
Ochota: komunikacja i dojazdy
Samochód
dojazd do centrum ok. 10 minut (+20 minut w godzinach szczytu)
Al. Jerozolimskie oraz Żwirki i Wigury prowadzą obrzeżami, przez środek ochoty przebiega Grójecka
Mieszkając na Starej Ochocie w korku stoisz niemal od wyjazdu z domu:
Plac Zawiszy to styk Woli z Ochotą: skrzyżowanie Alei Jerozolimskich, Grójeckiej i biegnącej od Woli Towarowej. Dramatycznie się korkuje.
Nieco bardziej przepustowym, ale wciąż mocno obleganym węzłem jest wjazd na Wolę, Rondo Zesłańców Syberyjskich.
Trudno też przejechać ul. Wawelską w stronę Mokotowa – w godzinach szczytu jest całkowicie zapchana.
Duże problemy z (płatnym) parkingiem – im bliżej Śródmieścia tym gorzej.
Komunikacja miejska
dojazd do centrum 10-20 minut
tramwaj wzdłuż Grójeckiej, autobusy
brak metra
Koleje
Dworzec Warszawa Zachodnia przy Starej Ochocie
Połączenia SKM, międzymiastowe, dalekobieżne
Dworzec autobusowy
Stacja Warszawa Ochota zaraz obok Warszawy Zachodniej
SKM
Okolice Śródmieścia nigdy nie będą rajem dla kierowców, ale dojazd stąd to nie to samo, co wjazd Wisłostradą z Marymontu czy Czerniakowa. Stara Ochota nie powstała wczoraj: zabudowa jest gęsta, ulice wąskie i wiele z nich krzyżuje się pod kątem: wiele skrzyżowań ma niestandardowy kształt. Układ dróg jest historyczny i nieaktualny.
Wawelska bije rekordy swoim zakorkowaniem, a jeżeli opiszesz Plac Zawiszy komuś, kto w Warszawie nigdy nie prowadził, to i tak będzie wiedział, że to newralgiczny punkt.
Tutaj wsiada się w tramwaj: jeżeli zamieszkasz blisko Grójeckiej, przystanek masz pod nosem, a kwadrans później jesteś w Złotych Tarasach. Autobusy dojeżdżają głębiej, ale nie mają żadnej przewagi nad samochodami, bo stoją na Alejach Jerozolimskich albo Żwirki i Wigury, ale na tym dystansie to nie dramat.
"Ochota jest, ogólnie rzecz biorąc, bardzo dobrze skomunikowana z centrum, macie trzy arterie do wyboru: Aleje Jerozolimskie, Grójecką (z tramwajami) i Żwirki i Wigury. Jasne, wszystkie się nieco blokują w godzinach szczytu, zwłaszcza Aleje, ale jeżdżę prawie codziennie Żwirkami do centrum i nie mam poczucia, że tracę pół życia w komunikacji miejskiej; nawet brak metra nie przeszkadza."
mówi komentarz na Reddicie.
Według mieszkanki Szczęśliwic, na Ochocie najlepiej sprawdza się rower:
"Jeżdżę codziennie rowerem do pracy z okolic Parku Szczęśliwickiego na Wilanów i 100% tej trasy robię ścieżkami rowerowymi.
Nie mam auta i jestem bardzo zadowolona, jak ta Ochota jest skomunikowana rowerowo, bo naprawdę gdzie nie pojadę to są ścieżki, albo przejazd przez park. Muszę się zgodzić, że Włodarzewska jest fatalnie skomunikowana, ale od kiedy przesiadłam się na rower, problem ponad godzinnych dojazdów się rozwiązał."
Osoby często jeżdżące koleją, o ile zamieszkają po zachodniej stronie Grójeckiej, są w bardzo komfortowej sytuacji: Warszawa Zachodnia to obecnie reprezentacyjny dworzec stolicy, na którym wygodnie poczekasz na każdy pociąg. Jeżeli korzystasz jedynie z kolei śródmiejskiej, to Warszawa Ochota będzie bliżej z kamieniczek przy Śródmieściu, choć tam nie złapiesz kawy czy przekąski w McDonald's.
Codzienna infrastruktura Ochoty
Codziennie sprawy załatwisz tu bez problemu, bo 15 minut spaceru pozwala na pokonanie sporej części tej małej dzielnicy. Na co więc możesz liczyć?
W ciągu 15 minut miniesz kilkadziesiąt spożywczaków: od osiedlowych sklepów przez Biedronki i kończąc na Carrefourze na Reducie lub Leclercu na Rakowie. Do tych dwóch ostatnich trzeba wybrać się kilka kroków za granicę Ochoty, ale takich gigantów nie sposób było zmieścić już w obrębie dzielnicy.
Codzienne zakupy zrobisz obok domu, a po ciuchy czy elektronikę podjedziesz do galerii zaraz za granicą dzielnicy – czy to Złote Tarasy, czy G City Reduta. Najbardziej odcięci od centrów handlowych będą mieszkańcy Rakowca, którzy muszą pofatygować się do Westfielda na Mokotowie albo zadowolić się Halami Banacha – targowiskiem rodem z PRL-u.
Na pytanie "Czy na co dzień wszystko jest pod ręką (sklepy, restauracje, kawiarnie, usługi)?", mieszkaniec odpowiada na Reddicie:
"Zależy od miejsca. Jak masz tramwaj obok, to wszystko jest pod ręką. Większość usług naturalnie skupia się wokół Grójeckiej."
W tej dzielnicy mieści się Warszawski Uniwersytet Medyczny, więc z opieką zdrowotną nie powinno być problemu: szpitale WUM i pobliski Szpital MSWiA na Mokotowie zapewniają pomoc każdego specjalisty. Na każdym z blokowisk jest obowiązkowa przychodnia POZ – ogólnie w zasięgu 15-minutowego jest średnio kilkadziesiąt przychodni (publicznych i prywatnych).
Dostępność aptek jest na wysokim poziomie: w zasięgu 15 minut będzie ich przynajmniej kilka, jeśli nie kilkanaście.
Funkcjonuje tu 20 szkół podstawowych (8 publicznych) – są równo rozmieszczone po osiedlach; ponownie poza nowymi Szczęśliwicami: te nie dysponują podstawówkami, więc stamtąd do szkoły będzie najdalej.
To samo dotyczy 40 ochockich przedszkoli: połowa jest publiczna, wszystkie równomiernie rozmieszczone, nie licząc nowych osiedli na Szczęśliwicach, które mogą liczyć na 4 prywatne przedszkola lub próbować dostać miejsce w publicznym przedszkolu na Rakowie za torami kolejowymi. W zasięgu 15-minutowego spaceru na Ochocie znajdziesz średnio 12 placówek.
Do tego dochodzą średnio 2, a maks. 4 żłobki, więc jeżeli planujesz posłać malucha do żłobka, skup się na nim, a przedszkole i podstawówka na pewno się znajdą (poza Szczęśliwicami).
Wśród kilkudziesięciu restauracji w zasięgu spaceru znajdziesz różne kuchnie świata i kawiarnie, więc jest co eksplorować – im bliżej Śródmieścia, tym gęściej od ciekawych miejsc. Uliczki Ochoty w zupełności wystarczą tym, którzy lubią dobre restauracje, a Śródmieście jest tuż obok.
W ofercie kulturowej przoduje lubiany Och-Teatr przy Grójeckiej, gdzie w weekendy można złapać bilet na sztukę. Jest też Teatr Ochoty w Warszawie i Biblioteka Narodowa przy Polu Mokotowskim. Między blokami jest bardziej sennie, ale cała Ochota to i tak żywa okolica. Do tej oferty dochodzi sala trampolin, a w Parku Szczęśliwickim można przejechać się kolejką górską. Jest co robić.
Poza tym szczęśliwickie tereny zielone to też dobre miejsce dla biegaczy, właścicieli psów, spacerowiczów z wózkami czy rowerzystów. Pochwały zbiera za zadbaną zieleń i toalety. Z kolei Pole Mokotowskie jest na tyle ogromne, że można tu robić naprawdę wszystko, a ludzie przyjeżdżają tu z całej Warszawy. Tak opisuje to mieszkaniec:
"To miejsce pasuje praktycznie każdemu – rodzinom z dziećmi, studentom, osobom aktywnym czy ludziom, którzy po prostu chcą chwilę odpocząć. Wieczorami Pole Mokotowskie ma też fajny, luźny klimat i często tętni życiem."
Wszyscy się zmieszczą, ale nie wszędzie będzie cicho. Poza tym mniejsze (ale nie małe) tereny zielone znajdziesz na terenie każdego blokowiska.
Ochota: życie na co dzień
Poranek na Starej Ochocie zastaje cię w kamienicy – już od rana słychać stukotanie i dzwonienie tramwajów. Cieszysz się, że możesz pospać chwilę dłużej, bo nawet jeśli tramwaj się rozkraczy, spacer na Śródmieście to nie pielgrzymka Nie ma sensu pchać się do mieszkania w centrum, kiedy Ochota jest tuż obok. Za oknem widzisz drzewa i fasady innych modernistycznych kamienic, które chwilę później podziwiasz z dołu, czekając na tramwaj. Kierowcy na ulicy stoją już w korku, który ciągnie się od Placu Zawiszy.
Tobie się tu podoba i lubisz ten klimat, ale jeden Redditor pisze tak:
"Nie rozumiem tych zachwytów nad Starą Ochotą, dla mnie to taka stereotypowa Praga in disguise."
Wniosek: jeżeli nie lubisz Pragi, to Stara Ochota też nie będzie urzekać.
A w rakowickich i szczęśliwickich blokach rano budzi cię budzik, a nie sąsiad, bo ściany są głuche – nawet w wielkiej płycie można trafić na dobrze wytłumione cztery kąty. Choć, jeżeli mieszkasz bliżej jednej z głównych ulic, hałas wdziera się do mieszkania z chwilą, gdy otworzysz okno. Mieszkają tu z Tobą bardzo różni ludzie – kilkanaście lat temu ponoć cała klatka się znała, ale starych mieszkańców zostało już tylko kilkoro, a ich spadkobiercy co roku wynajmują lokale komu innemu.
"Owszem, jest emerytowo potężne, ale przetkane mieszkaniami na wynajem i udział takich mieszkań na wynajem gwałtownie wzrasta. Wynajmujący są różni - od studentów po różnych pracowników najemnych (bo często mieszkania są wynajmowana po taniości, na pokoje itp.). Np. jeszcze niedawno - czyli jak dla mnie 10 lat temu - w mojej klatce nie było żadnego mieszkania na wynajem, to teraz na 11 mieszkań 7 jest [...] lub będzie wynajmowanych."
Mijasz więc nieznajome twarze na klatce, bo windy często nie ma. Schodzisz nieco wcześniej, żeby zdążyć na tramwaj, albo jeszcze szybko wyprowadzić psa – na szczęście trawnik pod blokiem w zupełności wystarcza.
"Rakowiec to blokowisko z wielkiej płyty. Gorzej skomunikowane, mniej usług, a wiele z tych starych bloków nie ma wind. Ale na plus jest to, że te bloki stoją w sporej odległości od siebie i pomiędzy nimi jest zielono."
Za to na południe od Parku Szczęśliwickiego żyje się jak na każdym deweloperskim osiedlu: bezpiecznie i w separacji od reszty dzielnicy. Raz, że za bramą, a dwa, że jeżeli skądś jest daleko na zakupy czy do szkoły, to właśnie stąd. Ulica Włodarzewska nie jest dobrze skomunikowana. Dodatkowo, jeden z mieszkańców na Reddicie radzi tak:
"[...] zainteresuj się dokładnie układem osiedla, bo niektóre są tak "sprytnie" pobudowane, jak te na południe od parku, że stały się wyspami ciepła. Latem naprawdę nie idzie wytrzymać bez klimatyzacji."
To tylko część survivalu w na południu Ochoty, tak pisała kiedyś na forum mieszkanka Włodarzewskiej:
"Co nie zmienia faktu, że w ostatnich tygodniach hałas jest nie do zniesienia. Dziecko budzi mi się jak tylko zaśnie, bo samoloty latają co 3 minuty z hukiem jak w czasie bombardowania. A ryk silników o 23:55 to już gruba przesada. Dodam, że oczywiście nie da się oglądać filmu czy słuchać muzyki przy otwartym balkonie, więc jeśli chcesz odpocząć przy telewizorze to się dusisz, więc to żaden odpoczynek :("
Akurat trwał wtedy remont pasa – normalnie nie jest aż tak źle, ale hałas co jakiś czas będzie się pogarszał.
Codziennie życie na Ochocie to mieszkanie w żyjącej dzielnicy, ale nie takiej która pędzi dokądś na złamanie karku. Nie ma tu mowy o odcięciu się od miasta, bo mieszkasz u progu Śródmieścia, więc nie czujesz, że coś Cię omija. Jednocześnie, trudniej jest uciec od zgiełku. Raczej trzeba umieć się przyzwyczaić.
Czego spodziewać się na Ochocie, potencjalne wady
Hałas
Gorące mieszkania i jakość powietrza
Częste roszady najemców w blokach
Pierwsza i najpewniejsza wada Ochoty to duży poziom hałasu. Główne arterie, samoloty przelatujące nisko nad południową częścią dzielnicy. To żywa dzielnica: taka, gdzie ulice szumią, tramwaje dzwonią, samoloty lądują nad głową, a młodzież przesiaduje piątkowe wieczory na Polu Mokotowskim. Jeżeli w przeszłości różne hałasy budziły Cię w nocy, potrzebujesz ciszy, aby zasnąć albo nie potrafisz wygłuszyć czy przeczekać huku lądującego samolotu, to Ochota nie jest dzielnicą dla Ciebie.
Niektórzy mieszkańcy narzekają na gorąco w mieszkaniach. Cytat jednego z nich w powyższej sekcji odnosi się do osiedli na południe od Parku Szczęśliwickiego, ale podobnie wyglądało to na drugim końcu dzielnicy:
"Mieszkałem przy ulicy Niemcewicza i nie polecam. Bloczek naprzeciwko top marketu. W lato było głośno od ulicy, a po zamknięciu okna gorąco. W zimę trochę przyjemniej ale z kolei jakość powietrza była nie za dobra."
Wiele mieszkań na Ochocie zamieniło się w ostatnich latach na lokale pod wynajem, również ten krótkoterminowy. Jeżeli chcesz zamieszkać w bloku, to będziesz mieć różnych sąsiadów, a kody do klatki mogą być znane większej liczbie osób, niż tylko mieszkańcom. To codzienność wszelkich blokowisk, ale głosy na Ochocie zwracają uwagę na skalę tego zjawiska.
Kto odnajdzie się na Ochocie
Komu polecamy:
Tym, którzy chcą być blisko życia Warszawy
Nielubiącym długich dojazdów
Rowerzystom
Studentom i pracownikom medycznym
Ochota to świetna dzielnica dla tych, którzy chcą czuć tętno miasta. Coś dzieje się na Śródmieściu? Znajomi organizują spontaniczne wyjście? Nie ma problemu, 20-30 minut i jesteś! A jeśli chcą iść na Pole Mokotowskie, to nawet nie musisz sprawdzać rozkładu jazdy. Ochota to korzyści centrum bez jego wad takich jak wyższa przestępczość czy kosmiczne ceny.
Dojazdy z Ochoty są wygodne i nie trzeba tu metra. Jeżeli nie chcesz wegetować w komunikacji miejskiej, to Ochota będzie najtańszą opcją wśród wewnętrznych dzielnic po tej stronie Warty. Tramwaje i autobusy nie są najbardziej niezawodną opcją, ale z północnej części Ochoty na Śródmieście da się dotrzeć na nogach.
To naturalna ostoja dla studentów WUM-u i Politechniki. Stosunkowo tania, nastawiona na wynajem Ochota leży blisko tych dwóch uczelni, a integracja studencka na Polu Mokotowskim albo Nowym Świecie nie będzie wiązać się z długą trasą do domu.
Tutejsze szpitale to wiele miejsc pracy dla pracowników medycznych, a krótki spacer czy przejażdżka do domu po dyżurze pozwolą im wyspać się odrobinę lepiej.
Komu nie polecamy:
Szukającym ciszy i spokoju
Zmotoryzowanym
Ochota jest głośną okolicą. Czy to w sąsiedztwie ruchliwych ulic czy bliżej Okęcia, mieszkając tutaj trzeba umieć tolerować hałasy. Jeżeli nie możesz spać bez absolutnej ciszy, lepiej szukaj dalej.
Osoby, które sporo jeżdżą samochodem również nie trafią tutaj świetnie. Ochota jest dosyć zakorkowaną dzielnicą, miejsc parkingowych jest niewiele. Nie jest blisko ani Wisłostrady, ani obwodnic, więc osoby pracujące wyjazdowo będą się męczyć.
Dane okolicy: Ochota
| Czynsz najmu (zł/mies.) | 2650 zł/msc za kawalerkę, mieszkanie 2-3 pokoje okolice 3400 zł |
| Komunikacja | Przeciętna, brak metra, blisko Śródmieścia |
| Zieleń | Średnia ilość |
| Bezpieczeństwo | Dobre |
| Podsumowanie | Ochota to dzielnica łącząca bliskość Śródmieścia z bezpretensjonalnym charakterem. Dobra dla osób, które szukają czegoś tańszego w pobliżu centrum. Niekoniecznie cicha, ale za to żywa. |